bajzelek - wakacyjnie
Bajzelek, bajzelek
Burdelik, burdelik
Po co sprzątać jak wkrótce
Znów się rozpierdzieli?
Po co składać w kosteczkę
I biegać ze szmatą,
Jak nie staniesz się przez to
Piękną ni bogatą
Mogłabym tu rozprawę
O higieny stanie
Ale powiem króciutko:
Mam w dupie sprzątanie
Komentarze (7)
-
- Czarna Porzeczka
- 02 lipca 2011, 13:44:46
To jest bardzo osobiste. Bardzo. Pakuję się i już mnie nie ma :)
-
- Grażyna Koszewska
- 02 lipca 2011, 14:17:18
fajna jesteś Porzeczko ;-)
-
- joanna fligiel
- 02 lipca 2011, 14:35:09
"Przewróciło się niech leży" - zasadniczo to uważam, że bakterie nie sprzyjają urodzie i o ile nie jestem za pedantyczną kosteczką, to już za nieużywaniem szmaty tak.
-
- Jarosław Trześniewski
- 02 lipca 2011, 14:36:17
A dalszego ciągu opowiadania doczekamy się??Wiersycek mnie rozbroił.
-
- Jan bez Ziemi
- 02 lipca 2011, 16:38:20
i słusznie w pudle mówią, że bajzel to dupa cwela. jak ulał, początek i koniec ;(
-
- to tylko ja
- 03 lipca 2011, 00:31:41
Mogę wyrecytować mężowi?;)
-
- Czarna Porzeczka
- 05 lipca 2011, 00:07:04
Pani Barbaro, oczywiście mąż powinien się zapoznać
Pani Joanno, autorka miała na myśli bałagan, nie brud
Panie Janie bez Ziemi, tekst jest jak najbardziej chybiony więc jeszcze jedna zwroteczka:
Lepiej popaść w błogostan
Poprawiać poduchę
I z czułością się gapić
Na swą rozpierdziuchę
I druga zwrotka w wersji dla panów (Mąż barbary itd)
Po co składać w kosteczkę
I szorować blaty
Jak nie staniesz się przez to
Piękny, ni bogaty
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję